„Cieszę się też, że w weekend, w którym świętujemy uroczystość Wszystkich Świętych, udało nam się kolejny raz zaproponować w kinach film, który daje nadzieję i pokazuje konkretne wartości. To nasza kontrpropozycja dla halloweenowych filmów grozy” – mówi o filmie Przemysław Wręźlewicz o filmie „Camino dla opornych”. Film od piątku, 30 października, w polskich kinach można oglądać francuski hit, który we Francji przyciągnął już 1,2 mln widzów.
Czytaj także: „Camino dla opornych” od piątku 30 x 2026 w kinach: Nie trzeba być pielgrzymem, żeby odnaleźć coś na Camino.
„Camino dla opornych” polecają m.in. Filip Gurłacz, Muniek Staszczyk, prof. Mariusz Jędrzejko i Klaudia Cymanow-Sosin, a krytyk Łukasz Adamski określa go mianem „ciepłej, mądrej i inspirującej opowieści o rozbitkach na «drodze życia»”.
Bohaterami filmu w reżyserii Yanna Samuella są Fréd, nauczycielka przechodząca życiowy kryzys oraz Adam, zbuntowany 17-latek z trudnymi doświadczeniami. Przed nimi trzy miesiące marszu i ponad tysiąc kilometrów szlakiem Camino de Santiago. Wspólna wyprawa staje się dla obojga okazją do zmierzenia się z własnymi problemami i zbudowania relacji, na którą w codziennym życiu mogłoby zabraknąć miejsca.
Filip Gurłacz zachęca do obejrzenia filmu zarówno nastolatków, jak i dorosłych, szczególnie rodziców.„Ten film opowiada o wartościach, które budują świat. Myślę, że każdy nastolatek powinien zobaczyć ten film, bo opowiada o bagażu, który każdy z nas ze sobą niesie. Zachęcam też dorosłych, a zwłaszcza rodziców, bo pięknie pokazuje, jaki bagaż niesiemy ze sobą, wychowując dzieci, tworząc rodziny i będąc w relacjach” – mówi aktor.
Ks. prof. Piotr Roszak z UMK w Toruniu, wiceprzewodniczący Komitetu Ekspertów Camino de Santiago przy regionalnym rządzie Galicji w Hiszpanii, po obejrzeniu filmu zadaje ważne pytanie: kto jest tu właściwie „oporny”? Człowiek, który nie chce się zmienić? Życie, które nie chce się ułożyć? A może sam Bóg, który nie spełnia naszych oczekiwań?
„Ten film pokazuje Camino inaczej niż pocztówkowe opowieści o pięknych krajobrazach, spotkaniach i łatwych przemianach. To droga, na której trzeba się przebijać. Nie wszystko się udaje, nie wszystkie problemy znikają, a Bóg nie «czyści przedpola». Daje raczej siłę, by iść dalej. Camino staje się tutaj miejscem konfrontacji z samym sobą. Nie maskowania, ale odsłaniania. Nie ucieczki od trudnych relacji, lecz szukania ich odzyskania. I może właśnie dlatego ta droga okazuje się tak bardzo potrzebna: nie zmienia człowieka za niego, ale pozwala mu podjąć własną walkę”.
„To film, który jest nam właśnie teraz niesamowicie potrzebny” – mówi Przemysław Wręźlewicz, dyrektor Rafael Film. „Sam jestem rodzicem i wiem, jak trudno we współczesnym świecie znaleźć czas i uwagę dla najbliższych, a «Camino dla opornych» daje nam wskazówki, jak to zrobić. Sądzę, że właśnie to sprawiło, że film odniósł taki sukces we Francji, o której jest teraz tak głośno.”
„Camino dla opornych” trafi do polskich kin w piątek, 30 października. Lista kin i informacje: https://rafaelfilm.pl/camino/
TAG: HALLOWEEN, FILMY HALLOWEEN, CAMINO DLA OPORNYCH W KONTRZE DLA FILMÓW HALLOWEEN.
RECENZJA MYNASZLAKU.PL:
Angelika i Mateusza Grzegorzek z portalu MyNaSzlaku:
„Camino dla opornych” wciągnął nas od pierwszych minut. Historia szybko się rozwija, dużo się dzieje i prawie nie czuć, że ogląda się pełnometrażowy film. Choć droga prowadzi do Santiago de Compostela, dla nas nie jest to przede wszystkim film o Camino. To historia drugiej szansy i przemiany człowieka, który znalazł się w bardzo trudnym momencie swojego życia.
Recenzenci podkreślają, że początkowy opór głównego bohatera, zmęczenie, konflikty i chwile zwątpienia sprawiają, że jego przemiana staje się wiarygodna i poruszająca. Z każdym kolejnym kilometrem coś zaczyna się zmieniać, a obserwowanie tego procesu okazuje się najmocniejszą częścią filmu:
Nie bez znaczenia są również zdjęcia i krajobrazy. Dla osób, które same podróżują i fotografują, piękno kolejnych miejsc na trasie stanowi dodatkową wartość. Santiago de Compostela jest im szczególnie bliskie – dotarli tam podczas miesięcznej podróży samochodowej dookoła Półwyspu Iberyjskiego. Przywieźli stamtąd muszlę i charakterystyczną żółtą strzałkę, a od pewnego czasu myślą także o pokonaniu Camino pieszo i poznawaniu polskich odcinków Drogi św. Jakuba.
„Camino dla opornych” pokazuje, że czasami najtrudniejszy jest początek. Pierwsze kilometry, pierwsza decyzja, pierwszy krok. Później droga zaczyna robić swoje. To nie tylko opowieść o dojściu do Santiago. To film o tym, co może wydarzyć się z człowiekiem po drodze.



