Była nauczycielką, podróżowała po świecie i przez lata należała do partii komunistycznej. W pewnym momencie jej życie całkowicie się zmieniło. Historia Alicji Lenczewskiej stała się inspiracją dla filmu MISTYCZKA, w którym w główną rolę wcieliła się Dorota Chotecka. Pokaz produkcji odbędzie się 23 sierpnia 2026 roku w ramach cyklu „Lato z Rafaelem”.
Czytaj także: Widzowie wychodzą z kina ze łzami w oczach. „Odzyskany” już na ekranach: „Cudowny film”, „ten film mnie pochłonął”
Przez lata Alicja Lenczewska prowadziła zwyczajne życie. Z czasem zaczęła jednak szukać odpowiedzi na pytania o sens życia i własne miejsce w świecie. Przełomem okazało się doświadczenie duchowe, które skierowało ją na zupełnie inną drogę. Swoje przeżycia zaczęła zapisywać w dziennikach, a po jej śmierci zapiski zostały poddane rozeznaniu przez specjalnie powołaną komisję.
Historia Lenczewskiej stała się punktem wyjścia dla filmu „Mistyczka”. Twórcy chcieli pokazać ją nie jako odległą, pomnikową postać, lecz jako kobietę z charakterem, wadami i własnymi słabościami.
— Żyjemy w czasach, w których ludzie – mając tak wiele – wciąż poszukują czegoś, co nada ich życiu sens i wypełni pustkę w sercu — mówi Andrzej Kocuba, współtwórca filmu.
Jego zdaniem historia Lenczewskiej może być bliska współczesnym widzom właśnie dlatego, że nie była ona zakonnicą żyjącą za murami klasztoru, ale świecką kobietą, która przez lata szukała szczęścia w świecie kariery, sukcesu i realizacji własnych pragnień.
Film ma być nie tylko biografią, ale również próbą postawienia pytań o sens życia, relacje z innymi ludźmi i duchowość.
W główną bohaterkę wcieliła się Dorota Chotecka. Aktorka podkreśla, że historia Lenczewskiej niesie przesłanie, które może zainteresować nie tylko osoby wierzące. — Dla każdego z nas jest nadzieja i szansa – że możemy się zmienić i zmieniamy się! Więc każdy z nas może dać sobie szansę — mówi Dorota Chotecka.
Aktorka zwraca również uwagę na wiek bohaterki. Lenczewska dopiero w dojrzałym okresie życia zaczęła w pełni rozumieć, czego szuka. — Dopóki nie wydaliśmy ostatniego tchnienia, możemy wszystko w swoim życiu zmienić — podkreśla Chotecka.
„Mistyczka” zostanie pokazana 23 sierpnia 2026 roku w ramach cyklu „Lato z Rafaelem”. Będzie to przedostatni pokaz tegorocznej wakacyjnej serii. Na zakończenie cyklu, 30 sierpnia, widzowie zobaczą francuską komedię „Camino dla opornych”. Według informacji organizatorów film we Francji przyciągnął do kin ponad milion widzów.
Oficjalna premiera filmu „Mistyczka” odbędzie się 11 września 2026 roku. Tego dnia produkcja trafi do kin w całej Polsce.
„Lato z Rafaelem” jest cyklem wakacyjnych pokazów filmowych. Lista kin i informacje o pokazach można znaleźć na stronie: Lato z Rafael Film – Rafael Film
Mistyczka to poruszająca, inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia kobiety, która odważyła się pójść za głosem serca i przekroczyć granicę tego, co znane. To opowieść o wewnętrznej przemianie, poszukiwaniu sensu egzystencji i niezwykłej drodze, która zaprowadziła Alicję Lenczewską do doświadczeń wykraczających poza materialną rzeczywistość.
Przez lata Alicja Lenczewska prowadziła dynamiczne życie. Była wiernym członkiem partii komunistycznej i cenioną nauczycielką – wymagającą, odpowiedzialną i całkowicie oddaną swojej pracy. Uwielbiała zagraniczne podróże. Wydawało się, że jej przyszłość została już dawno napisana. Aż do dnia, w którym jedno spotkanie odmieniło wszystko…
Wbrew sceptycyzmowi otoczenia i własnym lękom Alicja wkracza na ścieżkę głębokiego życia duchowego. Jej mistyczne zapiski pełne szczerości, nadziei i mądrości z czasem trafiają do tysięcy ludzi szukających odpowiedzi na najważniejsze pytania o miłość, cierpienie, wiarę i sens życia.
Mistyczka to film, który porusza serce i skłania do refleksji. Intymny portret niezwykłej kobiety splata się tu z uniwersalną opowieścią o samotności, odwadze i potrzebie odnalezienia światła nawet w najtrudniejszych momentach życia.
W roli Alicji Lenczewskiej występuje Dorota Chotecka-Pazura, tworząc jedną z najbardziej poruszających i dojrzałych kreacji w swojej karierze.
WYWIAD Z TWÓRCAMI – JANEM SOBIERAJSKIM ORAZ ANDRZEJEM KOCUBĄ
Co było dla Was impulsem do opowiedzenia tej historii właśnie teraz? Dlaczego wybór padł na Alicję Lenczewską?
Janek: Odkrywamy niezwykłą, mistyczną historię poszukiwania tego, co w życiu najważniejsze, czyli szczęścia i miłości. Nasza bohaterka przez 51 lat życia starała się wypełnić pustkę swojego serca znajomościami, karierą i zagranicznymi wyjazdami. To wielkie poszukiwanie miało swój finał w miejscu, w którym nigdy by się tego nie spodziewała. Otrzymała nadnaturalne dary, które towarzyszyły jej przez blisko ćwierć wieku. Te mistyczne doświadczenia skrupulatnie zapisywała w dziennikach duchowych. Po jej śmierci, w 2012 roku, zapiski trafiły pod osąd specjalnie powołanej komisji, która jednogłośnie wydała pozytywną opinię. To szalenie aktualna, inspirująca historia w gwiazdorskiej obsadzie. Takiego polskiego filmu jeszcze nie było.
Andrzej: Żyjemy w czasach, w których ludzie – mając tak wiele – wciąż poszukują czegoś, co nada ich życiu sens i wypełni pustkę w sercu. Bardzo łatwo się dziś pogubić, goniąc za pragnieniami podpowiadanymi przez świat zewnętrzny: za karierą czy wizją szczęścia zaczerpniętą ze scrollowania idealnych obrazków w Internecie. Alicja Lenczewska to postać, której biografia daje nam genialną odpowiedź właśnie na te dzisiejsze bolączki. To kobieta z krwi i kości, która przeżyła spotkanie z Jezusem porównywalne do doświadczeń św. Siostry Faustyny. Jeśli komuś wydaje się, że przekaz skierowany do żyjącej w klasztorze zakonnicy jest dla niego zbyt odległy – tu ma słowa skierowane do osoby świeckiej. Do nauczycielki ze Szczecina, która przez pierwszą połowę swojego życia szukała szczęścia dokładnie tam, gdzie dzisiaj szuka go większość z nas. Wielu uważa, że orędzie, które otrzymała, to słowa na czasy ostateczne. Wobec tego po prostu nie mogliśmy dłużej czekać z przeniesieniem tej inspirującej historii na wielki ekran.
Mistyczka opowiada historię kobiety, która odważnie podąża własną drogą. Co w tej bohaterce wydaje się Wam najbardziej aktualne dla współczesnych widzów?
Janek: Intryguje mnie fakt, że w małej, szczecińskiej kawalerce działy się tak nadprzyrodzone rzeczy, z których nawet bliscy sąsiedzi nie zdawali sobie sprawy. Wiele osób jest bardzo ciekawych rzeczywistości duchowej, chciałoby mieć do niej wgląd. Dzięki historii Alicji Lenczewskiej możemy zobaczyć prawa, którymi się ona rządzi. Te doświadczenia na nowo ukształtowały Alicję, dając jej siłę i determinację do wyruszenia w najważniejszą podróż swojego życia. Sam Jezus kieruje do niej następujące słowa: „Nie jesteś osobą wyjątkową. Jesteś jak wielu: słaba, wplątana w układy tego świata, z których cię wyprowadzam do życia wiecznego dzięki temu, że chcesz Mnie słuchać i być Mi posłuszna”. To poruszający obraz kobiety, która walczy ze swoimi słabościami i wątpliwościami. Większość z nas powiedziałaby, że ktoś z taką przeszłością nie nadaje się na mistyka. Ale dzięki doświadczeniu prawdziwej miłości Alicja stała się w swoim działaniu bardzo konsekwentna. Ta podróż zakończyła się wielkim sukcesem, a sama Alicja jest niezwykłą inspiracją dla tysięcy osób. Czas, by tę historię poznał cały świat.
Andrzej: Alicja to bardzo „konkretna” kobieta. Pewna siebie, mierząca wysoko i jasno stawiająca granice. Mimo niełatwego dzieciństwa bez ojca i dorastania w szarej rzeczywistości komunizmu radzi sobie nad wyraz dobrze. Osiąga swoje cele, spełnia marzenia, ale… to wszystko wciąż jej nie nasyca. Dziś mnóstwo ludzi ma podobnie: budują idealne okoliczności, osiągają sukcesy, a w środku wciąż czują nienasycenie i głód czegoś więcej. Alicja w pewnym momencie zderza się z życiową „ścianą”. Splot trudnych wydarzeń prowadzi ją ostatecznie do wspólnoty Kościoła, a w konsekwencji – do spotkania Żywego Jezusa. Doświadcza potężnej metanoi, całkowitej przemiany myślenia. Najbardziej aktualne dla dzisiejszego widza jest to, że jej historia dobitnie udowadnia, iż Bóg wcale nie potrzebuje naszych nieskazitelnych, idealnych życiorysów. Jezus wchodził w jej codzienność, rozmawiał z nią pośród obowiązków domowych, w mieszkaniu w bloku na szczecińskim osiedlu. Alicja pokazuje nam, że najwyższa mistyka i spotkanie z Miłością Jezusa są dostępne tu i teraz, dla każdego, w samym środku prozy życia. To niezwykle uwalniający przekaz dla każdego, kto myśli, że na zmianę jest już za późno.
Co Waszym zdaniem jest najmocniejszą stroną tego filmu? Jaka jest największa siła Mistyczki?
Janek: Autentyczność przekazu i inspiracja, że każdy z nas ma możliwość osobistego spotkania żywego Boga. Staramy się pokazać, jak usłyszeć głos Stwórcy, który w dziennikach Alicji Lenczewskiej informuje: „To, co zapisujesz, jest po to, aby ludzie zrozumieli, że Ja chcę mówić do każdego, by pokierować nim, ustrzec od zła i wprowadzić na drogę zbawienia. Że jestem przy każdym człowieku, w każdej chwili jego życia. (…) Słyszenie w sercu Mojego głosu nie jest darem nadzwyczajnym, wyjątkowym. Każdy go otrzymał w chrzcie świętym i każdy może rozpoznać pouczenia Moje, jeśli będzie ich pragnął i oczekiwał”. To jest wyjątkowa wartość tego filmu, który na pewnym etapie wciąga widza jako głównego bohatera, dając mu wszystkie narzędzia potrzebne do zbudowania własnej, intymnej relacji z Jezusem. Staramy się to ukazać poprzez angażującą historię, świetną obsadę aktorską oraz wysoką jakość obrazu i dźwięku.
Andrzej: Z mojej perspektywy największą siłą tego filmu jest to, że odarliśmy tę historię ze świątobliwego „lukru”, który mógłby zerwać nić porozumienia z widzem rzadziej sięgającym po kino religijne. W katolickiej kinematografii często mieliśmy problem z pokazywaniem postaci duchowych. Robiono z nich pomnikowe figury, świętych od urodzenia, a przez to – zjawiska niedoścignione i odległe. My pokazujemy kobietę, która ma swoje potknięcia, swój upór i trudny charakter. To jest klucz, dzięki któremu widz może się z nią utożsamić. Fenomenalna, dojrzała rola Doroty Choteckiej sprawia, że zapominamy, iż oglądamy aktorkę – na ekranie widzimy żywą kobietę toczącą wewnętrzną walkę. Bardzo zależało nam na tym, by zrealizować ten film w formie pełnometrażowej fabuły na najwyższym poziomie technicznym i artystycznym. Głęboko wierzymy, że kino niosące chrześcijańskie wartości musi być po prostu świetnym rzemiosłem. Nie chcemy bazować wyłącznie na dobrych intencjach, ale dawać widzom jakość kina komercyjnego.
Co chcielibyście, aby widzowie zapamiętali z filmu jeszcze długo po wyjściu z kina?
Janek: Chcielibyśmy otworzyć widzom oczy na rzeczywistość duchową. Dać inspirację do bliskiej relacji z Bogiem. Nadzieję, że nigdy nie jest na nią za późno. Że każdy z nas jest kochany i że to w relacji z Bogiem odkrywamy swoją największą wartość, którą tak często budujemy na pozornych dobrach, będących tylko marnym substytutem tego, co daje nam Stwórca. Dzienniki duchowe Alicji są niezwykłą mapą prowadzącą każdego człowieka do spełnienia. Warto wyruszyć w tę przygodę, zaczynając od filmu Mistyczka.Andrzej: Naszą wielką ambicją jest to, aby filmy, które tworzymy, stawały się przestrzenią „rehabilitacji ludzkich serc”. Zawsze jest na nią czas. Chciałbym, aby widzowie wychodzący z kina wzięli głęboko do siebie słowa Jezusa: On naprawdę chce mówić do każdego z nas i z każdym pragnie budować bliską relację w jego codzienności. Świętość zaczyna się tu i teraz, w prozie życia. To właśnie w tych najmniejszych, niepozornych gestach dokonują się wielkie i święte dzieła. Jeśli widz po naszym filmie zrozumie, że nie jest sam ze swoimi problemami i zyska dzięki temu siłę do zmagania się z kryzysami – czy to w życiu osobistym, relacyjnym, czy zawodowym – to będzie oznaczało, że wykonaliśmy nasze zadanie. Co ważne, to spotkanie wcale nie musi kończyć się na sali kinowej. Notatki Alicji Lenczewskiej są dostępne w formie książek (Świadectwo i Słowo pouczenia), których lektura będzie naturalnym przedłużeniem tego, co zaczęło się na seansie. Tam czeka na widzów cała głębia przesłania, które Jezus skierował przez Alicję do każdego z nas.
Lista kin i informacje: Lato z Rafael Film – Rafael Film



