Martyna Wojciechowska, Muniek Staszczyk, Filip Gurłacz, Jasiek Mela, Marek Kamiński, psycholog Agnieszka Kozak, pedagodzy i przedstawiciele Kościoła — osoby z różnych środowisk polecają film „Camino dla opornych”. Francuski komediodramat o młodym człowieku w kryzysie i dorosłej kobiecie na życiowym zakręcie od piątku, 30 października, będzie można oglądać w ponad 100 kinach w Polsce. We Francji film zobaczyło już 1,2 mln widzów, a polskie pokazy przedpremierowe zgromadziły blisko 8 tys. osób.
Czytaj także: Muniek Staszczyk, Marek Kamiński i Jasiek Mela o „Camino dla opornych”. Premiera 30 października 2026
Co sprawia, że historia dwojga ludzi wyruszających pieszo do Santiago de Compostela porusza tak różnorodne grono odbiorców? Być może to, że „Camino dla opornych” nie opowiada wyłącznie o pielgrzymowaniu. To przede wszystkim historia o relacji, która rodzi się mimo różnic, o trudzie zaufania i o przemianie, której nie da się przyspieszyć.
Bohaterami filmu w reżyserii Yanna Samuella są Fréd, nauczycielka przechodząca życiowy kryzys, oraz Adam, 17-latek z trudnymi doświadczeniami i problemami z kontrolowaniem złości. Przed nimi trzy miesiące marszu i ponad tysiąc kilometrów. Wspólna droga staje się próbą cierpliwości, konfrontacją z własnymi ograniczeniami i szansą na zobaczenie drugiego człowieka poza pierwszym wrażeniem.
„Jaki to jest piękny, zabawny i mądry film!” — napisała Martyna Wojciechowska. Dziennikarka i podróżniczka podkreśla, że w tej historii nie ma wielkich przemówień ani cudownej przemiany po jednym wyjątkowym zachodzie słońca. Jest za to codzienność: zmęczenie, humor, złość, cisza i rozmowy. To właśnie w takich momentach bohaterowie stopniowo stają się sobie bliżsi.
Filip Gurłacz zwraca uwagę na doświadczenia, które każdy wnosi do relacji. Jego zdaniem film warto polecić zarówno nastolatkom, jak i dorosłym, szczególnie rodzicom. Historia Adama i Fréd przypomina bowiem, że za trudnym zachowaniem często kryje się bagaż, którego nie widać na pierwszy rzut oka.
Z kolei krytyk Łukasz Adamski określił film jako „ciepłą, mądrą i inspirującą opowieść o rozbitkach na «drodze życia»”. O znaczeniu samej wędrówki mówią także osoby, dla których Camino jest czymś więcej niż trasą na mapie. Jasiek Mela podkreśla, że Santiago de Compostela jest celem, ale najważniejsza pozostaje droga. Marek Kamiński zwraca uwagę, że właśnie podczas wędrówki opadają maski, a ludzie mogą spotkać się bardziej otwarcie, bez ról i przyzwyczajeń, które towarzyszą im na co dzień.
Film podejmuje również tematy bliskie środowiskom psychologicznym, pedagogicznym i religijnym. Psycholog Agnieszka Kozak dostrzega w nim historię dwojga zagubionych ludzi, którzy dzięki wymagającej relacji zaczynają odnajdywać to, co naprawdę ważne. Pedagodzy zwracają uwagę na możliwość rozmowy o odpowiedzialności, konsekwencjach decyzji i drugich szansach.
Duchowy wymiar filmu nie sprowadza się przy tym do prostych odpowiedzi. Ks. prof. Piotr Roszak podkreśla, że Camino przedstawione w filmie nie jest pocztówkową opowieścią o łatwej przemianie. To droga konfrontacji z samym sobą i trudnymi relacjami. „Nie zmienia człowieka za niego, ale pozwala mu podjąć własną walkę” — zauważa.
„Camino dla opornych” pokazuje, że spotkanie z drugim człowiekiem może stać się początkiem zmiany, ale nie zwalnia z własnego wysiłku. Nie trzeba być pielgrzymem ani mieć gotowych odpowiedzi na pytania o wiarę, by odnaleźć w tej historii coś dla siebie. Wystarczy być otwartym na opowieść o ludziach, którzy próbują ruszyć dalej, choć nie zawsze wiedzą, dokąd zaprowadzi ich droga.
„Camino dla opornych” w kinach od 30 października 2026 roku. Lista kin i informacje o filmie można znaleźć na stronie dystrybutora: rafaelfilm.pl/camino/
O filmie:
„Camino dla opornych” to film o spotkaniu z samym sobą i z drugim człowiekiem. Przypomina, że każdy niesie własną historię i własny krzyż, a prawdziwa droga przemiany często zaczyna się dopiero po powrocie do domu.
Karol Pawłowski, dziennikarz, dokumentalista i pielgrzym, który przeszedł około 4500 km Camino, pieszo wyruszając z Warszawy do Santiago de Compostela.
Po tegorocznym, moim pierwszym Camino, obejrzenie filmu „Camino dla Opornych” było dla mnie wzruszającym powrotem na szlak św. Jakuba. Tym razem jednak nie oczami osoby wierzącej, a nastolatka, któremu grozi więzienie i ateistki – nauczycielki, która została zawieszona w prawach wykonywania zawodu. Dzięki tej fantastycznej parze wybieramy się w długą drogę pełną humoru – to przede wszystkim, ale też trudu, wzruszeń i piękna. Film jest na tyle dobry, że naprawdę pozwala nam się zatrzymać i z zupełnie innej perspektywy spojrzeć na swoje życie, a przecież o to chodzi w dobrych filmach, by po ich obejrzeniu wrócić do rzeczywistości i po prostu być lepszym człowiekiem.
Franek Cofta, Dziennikarz, prezenter telewizyjny, autor audycji radiowych i telewizyjnych
Obejrzyjcie „Camino dla opornych”. Po seansie na pewno zapragniecie spakować plecak, sprawdzić szlaki i wyruszyć za muszlami – ku monumentalnej katedrze w Santiago de Compostela. Ja już z niecierpliwością czekam, aż znów wyruszę na tę drogę.
Hubert Piechocki, Misyjne.pl
Najnowszy film Yanna Samuella nie jest kolejnym typowym filmem drogi pełnym kontemplacyjnych zdjęć natury, ciszy i rozmów pełnych zadumy. „Camino dla opornych” to historia pełna zwrotów akcji, emocjonalnych momentów i zaskakujących scen konfrontacji. To film, w którym doświadczymy całej gamy emocji – radości, złości, smutku i gniewu – przeplatanych czułą refleksją nad życiem i naszym spojrzeniem na innych.
Weronika Saran, Deon.pl
To nie jest film o ludziach wierzących czy szukających Boga. To bardzo dobry film o ludziach, którzy muszą odnaleźć siebie
Jan Brewczyński, Ewtn
W filmie – jak w obrazie – przejrzeć może się każdy z nas, bo przecież każdego z nas spotkał albo prędzej czy później spotka moment życiowej przemiany. Pytanie jest wtedy tak naprawdę jedno: czy wejdziemy na drogę przemiany, tak jak wyrusza się na pielgrzymi szlak? Czy podejmiemy ten trud? Czy zrewidujemy nasze życiowe priorytety?
Maciej Kluczka, Misyjne.pl



